Infolinia dostępna pod nr tel. +48 533 797 767

Bezpłatna dostawa od 3000 PLN

Odbiór w oddziałach w całej Polsce

Blog
Monety na których jest patyna

Co to jest patyna?

Inwestując kapitał w fizyczne kruszce, z pewnością zależy Ci na zachowaniu ich idealnego stanu i płynności. Jednak przeglądając swój portfel inwestycyjny, po pewnym czasie na zakupionych walorach możesz dostrzec specyficzny, intrygujący osad. Czym jest patyna w sensie fizycznym i dlaczego pojawia się na Twoich aktywach? Z punktu widzenia nauki, patyna to charakterystyczny nalot, powstający w wyniku naturalnych reakcji, który z upływem czasu pokrywa metal. Można wręcz powiedzieć, że patyna to charakterystyczny ślad upływającego czasu widoczny na powierzchni przedmiotów. Zobaczmy zatem, jak dokładnie przebiega ten proces, czy taka warstwa jest pożądana na rynku numizmatycznym i inwestycyjnym oraz jak ostatecznie wpływa na wartość monet.

Jak i dlaczego powstaje patyna?

Kluczowe jest zrozumienie, dlaczego w ogóle powstaje patyna. Główną przyczyną są warunki atmosferyczne oraz wilgoć. Gdy następuje długotrwała ekspozycja na powietrze, w wyniku reakcji metalu z otoczeniem zaczyna tworzyć się osad. Najczęściej patyna powstaje pod wpływem czynników atmosferycznych i środowiskowych. Czasami bywa to wynik działania na siebie bezpośrednich czynników atmosferycznych lub chemicznych.

W zależności od rodzaju metalu, ten nalot różnych związków chemicznych może przybierać różne kolory i przybierać różną grubość. Na przykład, na powierzchni miedzi lub jej stopów, takich jak brąz, często pojawia się tzw. grynszpan szlachetny, który ma piękną, zielonkawą barwę. Z kolei na innych stopach patyna na powierzchni może przybierać inny odcień, nierzadko dając kolor brązowy lub czarny. Niezależnie od tego, jaka jest jej docelowa barwa, jedno jest pewne: każdy metal starzeje się inaczej.

Patyna na monetach – autentyczność i piękno

Dla pasjonatów numizmatyki czas działa na korzyść zbiorów. Przedmiot, który jest pokryty naturalną patyną, zyskuje duszę, a kolekcjoner patrzy na niego z zachwytem. Naturalna patyna, szczególnie na monetach z metali szlachetnych, jest zjawiskiem niezwykle cenionym i jak najbardziej pożądana. Co więcej, zjawisko to, tak bardzo pożądane przez kolekcjonerów, nierzadko potwierdza autentyczność i dowodzi autentycznego wieku monety. Subtelny osad dodaje im uroku i sprawia, że całkowity wygląd monety staje się wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.

Zdarzają się niestety nieuczciwe praktyki, jak sztuczne patynowanie. Oszuści pokrywają monetę warstwą związków chemicznych imitujących naturalną barierę. Proces ten bywa poprzedzony inwazyjnym szlifowaniu powierzchni metalu, po czym nakłada się na nią roztwór związków chemicznych imitujących naturalną patynę. To niszczy detalistykę i żłobienia widoczne na powierzchni metalu i szczegółów. Jeśli znawca odkryje, że nienaturalny, chemiczny nalot pojawił się na monecie w wyniku fałszerstwa, będzie to mieć negatywny wpływ na wartość kolekcji.

Jak patyna wpływa na wartość monet bulionowych?

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy analizujemy monety inwestycyjne, czyli popularny bulion. O ile numizmatyka ceni historyczny osad, to w przypadku fizycznego kruszcu patyna może budzić u inwestorów mieszane uczucia. Moneta bita w celach lokacyjnych jest kupowana przede wszystkim dla wartości samego materiału. Trzeba jednak pamiętać, że każdy stop reaguje w innym tempie. O ile patyny z monet wykonanych z miedzi i srebra są zjawiskiem powszechnym (srebro ma dużą tendencję do ciemnienia), to czyste złoto jest odporne na większość reakcji utleniania. Z reguły złote aktywa pozostają odporne na proces patynowania, a sam metal nie zmienia swojego wyglądu. W przypadku srebra lokacyjnego, choć naturalny osad nie obniża wartości kruszcu, wielu inwestorów preferuje menniczy blask, a wizualne przebarwienia mogą być punktem spornym przy chęci szybkiej odsprzedaży waloru.

Czy i jak czyścić monety?

Dochodzimy tu do fundamentalnej kwestii: czy warto usuwać patynę i jak ewentualnie to robić, by nie uszkodzić zbiorów? Prawda jest bezwzględna. Nieprzemyślane usuwanie patyny z monet jest wysoce ryzykowne. Amator, który postanowi usunąć brud i zacznie szorować cenną pamiątkę używając czegoś tak barbarzyńskiego jak druciak, zniszczy ją bezpowrotnie. Zbyt silne czyszczenie to najprostsza droga, by uszkodzić monety, co niemal natychmiast wywiera drastyczny i negatywny wpływ na wartość monet. Kiedy więc powinniśmy usuwać patynę? Tylko i wyłącznie wtedy, gdy pod wpływem warunków atmosferycznych moneta jest zdegenerowana, zniszczona lub koroduje pod patyną, a szkodliwe zanieczyszczenia grożą całkowitym jej rozpadem. Najbezpieczniejszym sposobem na usunięcie wierzchniego brudu (szczególnie z brudnych monet wykonanych z miedzi) jest delikatna kąpiel z użyciem łagodnego roztworu mydła i ciepłej wody. Samo zastosowanie mydła i ciepłej wody nie niszczy szlachetnych powłok.

Niektórzy testują domowe sposoby czyszcząc walory w roztworze soli i octu lub używają bezpośredniej pasty z soli i octu, jednak jest to mocno agresywna metoda. Z kolei precyzyjne czyszczenie w roztworze siarczanu amonu albo stosujące specjalne środki chemiczne procedury, powinny być zarezerwowane wyłącznie dla specjalistów. W nowoczesnej konserwacji stosuje się również ultradźwięki, pod warunkiem dobrania odpowiedniego roztworu. Profesjonalny roztwór związków chemicznych, w jakim kąpiemy naszą pamiątkę, ma fundamentalne znaczenie.

Podsumowanie

Aby blask złota i srebra, surowość miedzi czy wyrazistość innych metali przetrwały lata w nienaruszonym stanie, swoje zbiory należy odpowiednio przechowywać. Jeśli zastanawiasz się, jak przechowywać srebro inwestycyjne?, pamiętaj, że najlepiej zamykać je w dedykowanych kapslach, które skutecznie ograniczają niszczycielski wpływ otoczenia i tlenu na ochronnej powierzchni monety.